Czy niewidomi „widzą” w snach?

Wydaje się, że to zależy od tego, kiedy utracili wzrok. „Wi­działem do dziewiątego roku życia i teraz niemal w pełni widzę podczas snów” mówi Phil Jenkins, rzecznik Royal Na­tional Institute of the Blind. „Jednakże, jeśli śnię o kimś, kogo znam, lecz nigdy nie widziałem, wiem, że ta osoba jest, ale jej nie widzę – na przykład swojej partnerki”.

U osób niewidomych od urodzenia sprawa ma się inaczej. „Mam doskonałą wyobraźnię i moje sny są zawsze bardzo ży­we – mówi Wayne Chapman. – Kiedyś śniło mi się, że byłem koło basenu. Dzieci skakały do wody; ktoś grał na gitarze, ktoś inny recytował wiersze. Przypuszczam, że sny są połą­czeniem dźwięku, doświadczenia i wyobraźni”.

Wszyscy śnimy, także i niewidomi. Podczas snu występu­je przypadkowa stymulacja kory mózgowej, w tym obszaru wzrokowego. Powstają wówczas iluzyjne obrazy, dźwięki, zapachy, składające się na marzenie senne. Tak więc, ponie­waż u większości osób niewidomych kora jest nienaruszona, żadne fizjologiczne przyczyny nie przeszkadzają, by miały one sny (ludzie ci mają problemy z oczami, a nie z mózgiem, choć w niektórych przypadkach ślepoty występuje uszkodze­nie kory wzrokowej).

Niewidomi miewają jednak trudności z opisaniem swoich snów. To, co mówią, w wielkiej mierze zależy od ich doświad­czeń wzrokowych.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Google