Co to był „wielki złoty kryzys”?
W 1925 roku nowy brytyjski minister skarbu, Winston Churchill, ogłosił ponowne wprowadzenie w Wielkiej Brytanii parytetu, złota zastosowanego po raz pierwszy w 1821 roku, co miało ułatwiać wymianę walutową między krajami. Określając wartość swojej waluty w złocie, każdy kraj wiedział, ile jest ona warta: za dolara zawsze można było kupić określoną ilość złota, a za funta inną - tak więc wartość dolara w stosunku do funta pozostawała niezmienna.
Jednakże, choć wielu popierało decyzję Churchilla, niektórzy byli jej przeciwni. Wielki ekonomista John Maynard Keynes ostrzegał, że świat został na zawsze zmieniony przez I wojnę światową i że Wielka Brytania nie jest już taką potęgą ekonomiczną, jaką była. Jej dominacja została przełamana przez USA, więc przywrócenie parytetu złota stanowi ryzyko oddania City w niewolę Wall Street. Obawy Keynesa szybko się sprawdziły. Po prostu ponowne wprowadzenie tego parytetu zrodziło problemy: wymagało jeszcze raz ustalenia proporcji dolara do funta na poziomie sprzed wojny - która była 10 procent większa niż w 1925 roku. Kiedy to uczyniono, nagły skok wartości funta silnie uderzył w eksport Wielkiej Brytanii i zachwiał równowagę handlu.
Niestety, nawet Keynes nie przewidział całego zła jakie miało z tego wyniknąć. Wstrząs brytyjskiej gospodarki stał się przyczyną strajku generalnego w 1926 roku, natomiast efekt krachu na Wall Street w 1929 roku rozprzestrzenił się na drugą stronę Atlantyku, powodując zachwianie kursów banków środkowoeuropejskich oraz naciski na sam Bank Anglii. We wrześniu 1931 roku rząd brytyjski został zmuszony do przyznania, że Keynes miał rację - i na zawsze odrzucić pomysł z parytetem złota.